Wyjechał za granicę, teraz przeprasza. Rabiej: Nie miałem świadomości...

Wyjechał za granicę, teraz przeprasza. Rabiej: Nie miałem świadomości...

Dodano: 94
Paweł Rabiej
Paweł Rabiej / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej odniósł się na Twitterze do publikacji TVN. Dziennikarze rozgłośni ustalli, że polityk wyjechał za granicę, o czym nie wiedział jego szef, Rafał Trzaskowski.

"Przepraszam za zaistniałą sytuację, nie miałem świadomości że mój wniosek o wolne dni na rehabilitację po przejściu COVID-19 nie został w ub. tyg. zatwierdzony. To był mój błąd w systemie wniosków. W związku z tym będę jutro w Warszawie w pracy" – napisał na Twitterze Paweł Rabiej.

"W stosunku do prezydenta Rabieja zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe"

Wpis wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja nawiązuje do publikacji TVN. Dziennikarze "Faktów" poinformowali, że wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za służbę zdrowia wyjechał za granicę. O fakcie tym miał nie wiedzieć sam Rafał Trzaskowski. Z informacji przekazanej przez stołeczny ratusz wynika bowiem, że Rabiej nie dostał urlopu. Jak przekazano, "do Biura Kadr i Szkoleń Urzędu m. st. Warszawy nie wpłynął wniosek Zastępcy Prezydenta m.st. Warszawy Pawła Rabieja". "W związku ze stwierdzeniem, że p. Paweł Rabiej wyjechał z Polski, jego zadania zostały rozdane pomiędzy innych prezydentów. W stosunku do prezydenta Rabieja zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe" – dodano.

"Drugi Petru"

Do całej sprawy odniósł się w rozmowie z redakcją "Faktów" jeden ze znających sprawę polityków PO. – Co mam powiedzieć? Przecież to drugi Petru i druga Madera – skomentował. Poseł dodał, że "Rafał [Trzaskowski] nie wychodzi z pracy. Każdego dnia trwa walka o miejsca w szpitalach, o respiratory. A wiceprezydent, który za to odpowiada nie widzi problemu, żeby się ulotnić. Z zagranicy będzie to załatwiał? Ręce opadają".

Czytaj też:
Rabiej wyjechał za granicę. "Trzaskowski jest wściekły"
Czytaj też:
Profesor Bralczyk odpowiada Owsiakowi. Chodzi o wulgaryzmy na protestach

Źródło: Twitter
 94
Czytaj także