Pierdołoganizm

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 253
Jak szybko mija czas… Dopiero co, pamiętam jak dziś, Zbigniew Ziobro był w Prawie i Sprawiedliwości zdrajcą. Nie pierwszym, ale na pewno największym – zdrajcą, który miał wszystkich zdrajców pod sobą.

Ludzi uznanych za jego sympatyków, czy nawet tylko podejrzewanych o to, że w przyszłości mogą się stać jego sympatykami, „sczyszczano” bezlitośnie – co odczuli zwłaszcza działacze lokalni, dowiadujący się nagle, że zostali wylani „na wszelki wypadek”, bo zbyt gorliwe przyjmowali u siebie zdrajcę, i na nic tłumaczenia, że to w czasach, kiedy zdrajca jeszcze nie był zdrajcą, ale delfinem. A zapaleni pisowcy wyjaśniali knowaniami Ziobry wszystkie porażki partii. Pamiętacie na przykład takiego błaznującego mecenasa, których ośmieszył badanie katastrofy w Smoleńsku teorią, że ruscy rozpylali pod tupolewem hel, żeby zmienić siłę nośną skrzydeł? Gdy kiedyś wspomniałem o tym nieszczęsnym helu, koleżanka, zapalona zwolenniczka, zawsze po linii i na bazie, odparła zimno: „teraz już wiadomo, tego człowieka wprowadził do partii Ziobro”. To wystarczało. Człowiek Ziobry, maski spadły, czy też zostały zerwane – ten pan już więcej niczego nie spieprzy i nie ośmieszy.

A teraz ten sam Ziobro jest w oczach tego samego żelaznego elektoratu boskim substytutem samego Komendanta. Kluczowa dla PiS reforma, która położy ostateczny koniec peerelowi i komunizmowi, tym razem już naprawdę ostateczny – przynajmniej, dopóki nie przejdziemy do jej drugiego etapu – po prostu musi wyglądać tak, że Ziobro jednoosobowo wybierze, mianuje, weźmie pod kontrolę. On, właśnie on, stać się musi najpotężniejszym człowiekiem w Polsce. I choćby uczynił prezesem odzyskanego Sądu Najwyższego tego właśnie mecenasa od helu, będzie to słuszne, albowiem sam Komendant mu zaufał i nakazał ufać nam, a skoro Ziobro z Nim, któż przeciwko niemu?

To pytanie retoryczne, ale odpowiem – na podstawie licznych opinii, którymi po moich wezwaniach do prezydenckiego weta „lud pisowski” zalał mi „tajmlajny”. Przeciwko oddaniu całej władzy nad wymiarem sprawiedliwości w ręce Ziobry są zdrajcy narodu, farbowane nomen omen lisy, „rozkraczeni”, agenci PO i jeszcze od PO gorszego Kukiza, oraz wszelkiego rodzaju postkomunistyczne złogi, na czele z tym zdrajcą Dudą.

Tak, mówimy o tym Dudzie, do niedawna uwielbianym naszym prezydencie, który przywrócił Polsce godność i prawidłową narrację historyczną. Tym wyróżnionym znakami na niebie i ziemi, takimi jak uratowanie hostii. Okazało się, że łono, które go wydało, nie było wcale błogosławione, ale czarne jak sumienie Hanny Gronkiewicz Waltz. I to wszystko odmieniło się w jednej chwili, za sprawą jednego – no dobra, dwóch – niezłożonych przez zdrajcę podpisów. Tymi dwoma niezłożonymi podpisami komunizm został w Polsce obroniony, a szanse na kluczową reformę ustrojową definitywnie przepadły. Wróć! – definitywnie przepadły tylko do czwartku. W czwartek Komendant zapowiedział przecież, że reforma jednak dokonana zostanie. No, niby logiczne, bo przecież PiS nadal ma w Sejmie i Senacie większość, a Prezydent wetując powiedział bardzo konkretnie, dlaczego wetuje – ani słowem nie podważając głównych założeń reformy, a tylko wskazując, po pierwsze, na niedoróbki, a po drugie, na nadmierne wyniesienie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego kosztem konstytucyjnych prerogatyw prezydenta.

Ale przez tych kilka dni zastanawiał mnie wybuch histerycznego fatalizmu: przepadło! Nie będzie reformy sądów, już nigdy nie będzie! Szansa została zmarnowana! Tak jakby najwierniejsi wyznawcy PiS sami byli święcie przekonani, że ich partia nie jest w stanie wydusić z siebie żadnego lepszego projektu niż ten, o którym były premier Jan Olszewski (też pewnie zdrajca, podobnie jak Zofia Romaszewska i abp. Gądecki… Swoją drogą, słodko i zaszczytnie jest być na takiej liście „zdrajców narodu”) orzekł jednoznacznie: „nie nadający się do podpisania bubel”. Mam rozumieć – to był bubel na miarę naszych możliwości, innego nie urodzimy, więc jeśli ten zdrajca Duda na poważnie uparł się wetować niekonstytucyjne buble, to już po „dobrej zmianie”!!!

Muszę przyznać, że jeśli tak na to patrzeć – ten lament rzeczywiście ma sens. Bilans „dobrej zmiany” jest dodatni po stronie ściągalności podatków i w ogóle przeczyszczenia gospodarki z toczących przez lata jej trzewia pasożytów, co od razu poskutkowało zauważalną poprawą ogólnej kondycji. Ale to nie wymagało znaczących zmian legislacyjnych – gdyby było inaczej, i ten sukces mógłby po prawie dwóch latach rządów wciąż pozostawać w pałerpojncie. Tam natomiast, gdzie obiecywano trwałe, systemowe zmiany, mające zapobiec temu lub owemu… Ustawa o handlu ziemią dała tyle, że PiS nagrabił sobie na wsi (jak jeszcze dołączy do niej zakaz hodowli zwierząt futerkowych, to wyprowadzi PSL z grobu niczym Jezus Łazarza, wprost na wybory samorządowe), natomiast wyprzedaż ziemi w obce ręce jak szła, tak idzie nadal, sklecone po amatorsku prawo w niczym tu nie przeszkadza. Podatek od sklepów wielkopowierzchniowych to już żart, podobnie jak ustawy mające zapobiec wyprowadzaniu zysków spod polskiego opodatkowania przez międzynarodowe koncerny. Jeszcze lepszym żartem jest przypominanie, że PiS od 20 miesięcy rodzi w bólach i bez powodzenia kolejne pomysły na opłatę audiowizualną albo przynajmniej ściągnięcie abonamentu – skądinąd, świetny prognostyk dla obiecanej przez Komendanta na jesień operacji „dekoncentracji” mediów. Symbolem sejmowej sprawności może służyć tylko ustawa o aptekach, której pierwszą ofiarą padł, co za schadenfreude, jeden z odpowiedzialnych za nią lobbystów. Z drugiej strony, prezydencka ustawa dla frankowiczów też nie pozwala na zapowiedziane za dwa miesiące projekty czekać z ufnym spokojem.

Jedyna nadzieja, że może nie trzeba będzie żadnego merytorycznego projektu pokazywać, bo niezawodna małpiarnia „opozycji totalnej” ruszy w porę z kolejnym „puczem” i „viribus unitis” wszystko znów uda się sprowadzić do przećwiczonej wielokrotnie nawalanki sił patriotycznych z ulicą i zagranicą.

Co tu gadać – Legiony sprawdzają się jak trzeba walczyć w okopach albo na miesięcznicach, ale do rządzenia państwem i budowania struktur oraz procedur demokracji nadają się jak Felicjan Sławoj Składkowski z Edwardem Śmigłym Rydzem. Przepraszam za te ciągłe historyczne analogie – chociaż właściwie nie, ja za nie przepraszać nie będę, niech to robi rządząca grupa rekonstrukcyjna Sanacji. W tamtych czasach Cat Mackiewicz pisał – nie tylko o Sanacji, ale o jej równie beznadziejnej opozycji – iż coś takiego tkwi w polskiej ziemi albo powietrzu, że tutaj Rebespierre może być tylko Kostkiem Biernackim. Dziś pewnie by napisał, że tutaj majdan może być tylko ciamajdanem, a erdoganizm – pierdołoganizmem.

A wracając do prezydenckich wet – liczni komentatorzy wyrabiają dziś wierszówkę zastanawiając się, jak to wpłynie na reelekcję prezydenta, i czy może PiS go nie poprze i wystawi innego kandydata. Kochani, o czym wy, wybory prezydenckie w 2020, za trzy lata! Do tego czasu może się jeszcze okazać, i to kilka razy w tę i we w tę, że to Ziobro zdrajca, który działając celowo i w porozumieniu ze złogami napisał ustawę-bubel celem sabotażu kluczowej reformy, co Komendant udaremnił sprytną kombinacją operacyjną z udziałem najwierniejszego z wiernych i naturalnego następcy, Prezydenta – i w ogóle tego Ziobrę tylko pozornie zrobiono ministrem i pozornie mu powierzono kluczową reformę, żeby mu maska spadła, dzięki tej genialnej operacji oczyszczając szeregi. A może być jeszcze inaczej.

I jedno jest w tym naprawdę wzruszające – ta niezmienna gorliwość, z którą każda zmiana narracji zostanie podchwycona i gorliwie poparta przez brygadę żelaznych wyznawców.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 253
  • R.Teks IP
    Ja wiem, że Endek Ziemkiewicz marzy o różlamie w "dobrej zmianie". Ale wbrew takim durniom, popluczynom Korwina-Mike w rodzaju Ziemkiewicz i Warzecha, do podziału wśród sympatyków PIS nie dojdzie i  plany endeckie, jak w II RP, nie doprowadza do osłabienia siły Polski.
    Dlaczego szef "doRzeczy" dopuszcza do druku teksty V kolumny?
    Dodaj odpowiedź 6 6
      Odpowiedzi: 0
    • Sekciara IP
      Pan ma czelność pisać o zmianie narracji ? Przecież Pan jest człowiekiem, którego orientację polityczną przewidzieć, powiedzmy za kwartał, to jak trafić szóstkę w totolotka ! Jest inny problem, poważniejszy : SKĄD TA POGARDA WOBEC WYBORCÓW PiS ? JAK PAN ŚMIE NAZYWAĆ MNIE I WIELU INNYCH, BRYGADĄ ŻELAZNYCH WYZNAWCÓW !!! Trochę szacunku wobec ludzi myślących inaczej niż uczony pan redaktor, który tak się wyćwiczył, iż zawsze spada na cztery łapska.
      Dodaj odpowiedź 12 14
        Odpowiedzi: 0
      • don marco IP
        Wszystko pięknie, mnie tylko zastanawia jedno - dlaczego pan red. Ziemkiewicz i cała reszta redaktorów z uporem maniaka milczy o rozmowie prezydenta Dudy z Anielą Merkel, do której doszło tuż przed ogłoszeniem swojego ultimatum o 2/3? Dlaczego pana red. Ziemkiewicza nie martwi fakt, że doradzać prezydentowi będzie tysiąc razy skompromitowana (taka Ewa Kopacz sądownictwa) sędzia Gersdorf? Co ona ma, na litość boską, do doradzania? Może chodzi o to, co w przypływie szczerości wyznał ten stary pierdziel Rzepliński - wiele się musi zmienić, by wszystko zostało po staremu? I jakim cudem Duda sprzed weta miałby być pozytywnie oceniany? Co z frankowiczami, Sabatowskim, szczepionkami, Małgorzatą Sołtysiak, skandalicznymi odznaczeniami (np. Weiss) polakożerców, jego klientelistyczną polityką względem lobby żydowskiego, aneksem do WSI, haniebnym przemówieniem z okazji rocznicy rzekomego pogromu kieleckiego, wierszem odczytanym z tej okazji autorstwa jego najwyraźniej chorego psychicznie teścia - Juliana Kornhausera ("A jacy to źli ludzie mieszczanie kielczanie, żeby pana swego, Seweryna Kahane, zabiliście, chłopi, kamieniami, sztachetami!")? Od kiedy to Seweryn Kahane był panem kielczan? Zatem dla mnie Duda sprzed weta jest takim samym łajdakiem jak Duda po wecie. Może to ostre słowa, ale bycie prezydentem Polski to nie przelewki. Jak ktoś jest bojącą się powiedzieć "nie" ciotą, to niech ucieka do pani Romaszewskiej pod spódnicę i tam siedzi.
        Dodaj odpowiedź 23 7
          Odpowiedzi: 0
        • Jerry IP
          Dziwi tylko podkreślane ciągle przez RAZa wykształcenia prawniczego i biegłości w temacie prawa PADa, a kwestionowanie kompetencji p.Ziobro jakby ten drugi ukończył tylko szkołę gastronomiczną.
          Dodaj odpowiedź 18 3
            Odpowiedzi: 1
          • Andrzej IP
            Ziemkiewicz, ty musisz na nowo się odrodzić, tak naprawdę nie wiadomo ktoś ty. A to z Kukizem, a to za a to przeciw Dudzie, a to za Kaczyński, a to za Narodowcami. Taki pusty misu, który w książkach pisanych na dyktowanego do "Tłumacz Google" jeszcz nie dawno chwaliłś reformy Balcerowicza. Dziś bierzsz kas od interii.pl która publikuje popłuczyny lewicowych-nowoczesnych. Misu przejrzyj się ty w lustrze i zapytaj ktoś ty - bo wg mnie takie byle co, któremu do łba odbiło. ... Kidyś cię lubiłem słuchać, dzić tylko raz na dwa tygodnia - popaprańcu - nowy ałtoryteci, nidouczony
            Dodaj odpowiedź 14 16
              Odpowiedzi: 0
            • Polski przedsiębiorca IP
              Do "sukcesów" z ziemią rolną, ustawą o sklepach wielkopowierzchniowych i pomocy frankowiczom, warto dodać również bzdety o ochronie i ulżeniu polskim przedsiębiorcom. Ogłaszanie jakiś bzdurnych, nic nieznaczących fanfaronad o konstytucji dla biznesu itp.
              Dodaj odpowiedź 27 20
                Odpowiedzi: 0
              • Chłopek roztropek IP
                Panie redaktorze wie pan dlaczego w Polsce nie ma prawdziwej endecji - bo za robienie polityki wziął się Ziemkiewicz z Kukizem czyli redaktor z muzykiem. Niech pan sobie daruje to słowne kuglarstwo bo skończy się jak z korwinem błazenada tylko do pewnego stopnia jest zabawna. Do polityki panie redaktorze trzeba czegoś więcej czyli tego co ma Kaczyński i Ziobro - a pan niech się uczy pilnie lub nie puszcza bąków - bo ta pana krytyka to jedzie michnikowszczyzną
                Dodaj odpowiedź 24 45
                  Odpowiedzi: 0
                • Mr Remmoz IP
                  Pan Ziemkiewicz znowu szaleje, bo żyje na Marsie. I nie wie co to odpowiedzialność za kraj, za państwo, za rząd. Jest tak wielki, że może sobie pozwoli na wymądrzanie się. Może przyjrzał by się swoim kolegom niemieckim, ja oni wstrzemięźliwie komentują różne zdarzenia w Niemczech, i choć odrobinę coś od nich przyswoił.
                  Znany publicysta staje się powoli znanym "pożytecznym durniem".
                  I ta choroba będzie postępować, niestety. Sądzę, że zobaczycie za niedługo kolejne "numery" pana Ziemkiewicza. Berlin i Moskwa mają radość.
                  Dodaj odpowiedź 25 53
                    Odpowiedzi: 0
                  • Stary_Moher IP
                    Szanowny Panie Ziemkiewicz, aby przeprowadzić reformę sądownictwa trzeba najpierw hydrze kark przetracić. Pan Prezydent do tego nie dopuścił. Stanął po stronie nieomylnej kasty. Sprawa zamknięta. Żadna reforma przeprowadzona już nie będzie bo kasta wie już jak się bronić. I kończąc, pana nienawiść do piłsudczyków i bezkrytyczna miłość do endecji zakrawa na obsesję uniemożliwiając racjonalną analizę rzeczywistości.
                    Dodaj odpowiedź 46 46
                      Odpowiedzi: 1
                    • Wkurzona IP
                      Jeszcze Pan o tym nie pisał: pracodawcy co do zasady zwalniają kobiety po osiągnięciu wieku emerytalnego jak tylko zegar cyknie. Nieważne jaki kapitał. Kobiety wdowy przypłacają takie zwolnienie depresją. Nawet jeśli mają dzieci i wnuki. Nie zawsze jest tak, że dzieci przygarną. Czasami nie mogą.
                      Dodaj odpowiedź 19 13
                        Odpowiedzi: 0
                      • andrzej IP
                        Szanowny redaktorze niech się pan nie podnieca tak tymi "spontanicznymi" protestami. Reforma emerytalna która dotykała każdego obywatela nie wywołała spontanicznych protestów, tymczasem reforma sądownictwa, przez większość Polaków ocenianego negatywnie, wywołała gwałtowne protesty tzw. normalsów, głównie młodych i zapewne korzystających z internetu, facebooka itd. Dobry informatyk bez trudu napisze program profilujący użytkowników portali społecznościowych na podstawie tego co na nich udostępniają, jak już jest odpowiednio sprofilowana grupa wystarczy odpowiednio ją zmotywować przez ten sam internet i portale społecznościowe, ... i jest
                        "spontaniczny" protest. Wczoraj rozmawiałem z jednym z protestujących, kompletnie zaimpregnowany na argumenty.
                        Dodaj odpowiedź 39 15
                          Odpowiedzi: 1
                        • antyPO IP
                          widać było za dobrze trzeba prawą stronę skłócić i rozwalić ma wrócić to co było POklepanie PO pleckach nowocześnie grodzka gender i geje wiadomo że albo zepchniemy PO iN w niebyt niewazne jak byle skutecznie albo oni znowu zrobią z nas niewolników coś mi się wydaje że im pan RAZ skutecznie zaczął pomagać
                          Dodaj odpowiedź 35 13
                            Odpowiedzi: 0
                          • gienia IP
                            PANIE KOCHANY obawiam sie ze  artykulik wysmazony /jak to pan zwykles gadac/ ani smieszny aj waj ,ani straszny, ani jakikolwiek ,poza chwytliwie brzmiacymi wyrazami ,ktore smignely w tekscie,nie zostawiajac zadnej tresci,panie kochany, ja zelany elektorat, mowie ze nie dalbys rady, panie kochany w takich warunkach ,sadze ze juz dawno, bylbys pan panie kochany ,gdzies tam daleko i tyle by pana, panie kochany widziano!!lacze pozdrowienia
                            Dodaj odpowiedź 18 25
                              Odpowiedzi: 0
                            • Stefan Kania IP
                              W polityce już tak jest, nigdy nie mówi się nigdy, a czy z ludem bywa inaczej, także bywa zmienny.
                              Dodaj odpowiedź 11 1
                                Odpowiedzi: 0
                              • hansKlos IP
                                No cóż, czyżby usychającego rozbijacza prawicy Mikkego Korwina, na żołdzie wiadomych służb, miał zastąpić Ziemkiewicz Aleksander Rafał?
                                Dodaj odpowiedź 35 24
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także