Subotnik ZiemkiewiczaCzłowiek wśród małp

Człowiek wśród małp

Marian Kowalski, Narodowcy RP
Marian Kowalski, Narodowcy RP / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 279
Marian Kowalski, były działacz UPR, były rzecznik prasowy ONR i były kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta, wyleczył mnie z przekonania, że prostym, normalnym ludziom z gminu nie zdarza się zwariować i że to przypadłość jedynie oderwanych od rzeczywistości mędrków, którym książkowe abstrakty pomyliły się z realnym życiem.

Człowiek, którego przytomności umysłu i zdecydowaniu zawdzięczaliśmy, że za czasów Tuska nie udało się policji doprowadzić na jednym z Marszów Niepodległości do krwawych zamieszek, dzisiaj usiłuje zbudować formację narodowo-antykatolicką. Gdyby jeszcze odwoływał się przy tym do tradycji towarzysza Mieczysława Moczara albo do neopoganizmu w duchu przedwojennej „Zadrugi”, może miałby szansę stworzyć organizacyjkę porównywalną liczebnie z różnymi grupkami feministek (tylko po że one istnieją po to, by konsumować różne zachodnie granty, a co miałaby konsumować taka organizacja?), ale Kowalski atakuje Kościół Katolicki z pozycji narodowo-protestanckich, a na to to już w ogóle nie ma w Polsce popytu. Jego istnienie w przestrzeni publicznej sprowadza się więc głównie do wspólnych z nowym guru – „pastorem” Chojeckim z Lublina – występów w internecie, podczas których obaj obrzucają kogo popadnie niewymyślnymi wyzwiskami. Ale że dzisiaj wszyscy bluzgają wszystkim, nie jest to już żaden sposób na reklamę.

Kowalski znalazł inną dźwignię – zaczął zwalczać teorię ewolucji Darwina, w imię, jeśli dobrze zrozumiałem, kreacjonizmu opartego na dosłownie pojmowanym zapisie Księgi Rodzaju. Swego czasu próbował tego Maciej Giertych, i nawet, podobnie jak dziś Kowalski, zaistniał w mediach na kilka minut (ale bodaj nawet nie na pięć) z teorią, jakoby istnienie Smoka Wawelskiego dowodziło, iż wszystkie gatunki stworzone zostały przez Boga jednocześnie i dinozaury koegzystowały z ludźmi. Czy mu z tego dużo przyszło, oceńcie państwo sami.

W każdym razie Marian Kowalski na podobnej zasadzie zaistniał bonmotem, że gdyby teoria ewolucji była prawdziwa, to ludzie, chlając od tylu pokoleń, mieliby po dwie wątroby. Poważnie mówiąc, sztukę destylacji alkoholu, umożliwiającą wyprodukowanie trunku o stężeniu powyżej kilkunastu procent, opanowano w świecie arabskim zaledwie kilkanaście stuleci temu, w Europie jeszcze później, a technologia umożliwiająca destylację na skalę masową pojawiła się dopiero w wieku XIX; w kategoriach ewolucyjnych wszystko to mniej niż ułamek sekundy. No, ale oczywiście „teoria drugiej wątroby” nie jest po to, by z nią na poważnie dyskutować, tylko żeby przetrzeć się przez różnorakie łamy i programy. A że cel ten osiągnęła, Kowalski rozwinął ją w akcję #NiePochodzęOdMałpy. Moim skromnym, na twarz takiej kampanii to on akurat niespecjalnie się nadaje, ale to w końcu nie moja sprawa.

Może to wszystko sprawa marginalna, ale korzystam z okazji do opowiedzenia pouczającej anegdoty. Tak się bowiem składa, że wbrew potocznemu przekonaniu teorii ewolucji nie wymyślił wcale Darwin – głosił ją od mniej więcej wieku XVI Kościół Katolicki. Tak – była to teoria pobożna, wynikająca z potrzeby dopasowania wiedzy naukowej owych czasów do traktowanej dosłownie Biblii. Tak się bowiem składa, że Dobra Księga, w wielu punktach nieprecyzyjna czy operująca symbolami, z jakichś przyczyn podaje bardzo dokładnie wymiary Arki Noego. I kiedy ludzie zaczęli trochę poznawać świat, a zwłaszcza, kiedy zapędzili się w tej chęci na inne kontynenty i odkryli, jak wiele różnorodnych stworzeń bożych tam mieszka, zaczęto sobie uświadamiać, że w statku o takich gabarytach zmieszczenie po jednej zarodowej parze każdego gatunku byłoby absolutnie niemożliwe. A że Biblia mylić się nie mogła, jedynym logicznym wyjaśnieniem było: widocznie za czasów Noego istniała tylko ograniczona ilość pra-gatunków, z których, po potopie, wyewoluowały wszystkie istniejące współcześnie.

Darwin więc idei przechodzenia jednych gatunków w inne bynajmniej nie wymyślił, usystematyzował jedynie intuicję poprzednich pokoleń teorią doboru naturalnego. Nie wymyślił też niczego przeciwko religii – sam zresztą był człowiekiem pobożnym i, słusznie skądinąd, nie widział w swoich pracach niczego sprzecznego z wiarą.

Problem z Darwinem zaczął się wtedy, gdy odsunąwszy od królowania Boga i posadziwszy na jego tronie Naukę ludzkość dostrzegła w teorii doboru naturalnego wygodne uzasadnienie dla dominacji jednych nad drugimi. Teoria Darwina posłużyła naukowemu uzasadnieniu eksterminacji przez narody i rasy, uważające się za lepsze, ras i narodów, które uznały za mniej udane, jako niezbędnego warunku postępu ludzkości. Oczywiście, całe dzieje ludzkości pełne są wojen i masowych zbrodni, ale wiek XIX i XX dzięki darwinizmowi mogły wznieść je na najwyższe sztandary jako dzieło doskonalenia gatunku i prowadzenia go ku doskonałości.

Miało to też swój wyraz obskurancki i na swój sposób humorystyczny w argumencie „Boga nie ma, bo człowiek pochodzi od małpy”. Którą to małpę, dodał Fryderyk Engels, uczłowieczyła praca. Co zresztą smacznie obśmiał Władymir Wojnowicz w przygodach żołnierza Czonkina, pytając – a kto kiedy widział, żeby małpa pracowała? Gdyby czynnikiem napędzającym ewolucję była praca, to raczej uczłowieczyłby się koń!

Oczywiście, trudno twórcę biologicznej teorii winić za to, co po jego śmierci zrobili z nią filozofowie, politycy i dowódcy. Ale warto wiedzieć, jak to naprawdę z tym pochodzeniem od małpy było (mówiąc nawiasem – i tu kulą w płot, wedle teorii ewolucji człowiek i małpa pochodzą od wspólnego przodka, no, ale to może już zupełny drobiazg). To wielka przestroga dla wszystkich, którzy starają się jakoś objaśnić świat albo sugerować sposoby jego naprawienia – możecie mieć intencje równie czyste, jak brytyjski naukowiec, a jak kto waszym dorobkiem może nawywijać – strach sobie wyobrażać. I śmiejąc się, najzupełniej słusznie, z sekciarstwa w jakie popadł niegdysiejszy narodowiec, warto o tym pamiętać. 

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy
 279
  • Paweł z Krosna IP
    Obserwuję przywołanych tu Panów i ich poczynania oraz śledzę dokładnie to co mówią, w jakim kontekście.. od dość długiego czasu.., i faktem jest że retoryka przywołanego tu P. Chojeckiego nie każdemu może odpowiadać (również mnie nie jest najbliższa) jednak trudno jest się z nim nie zgodzić po chłodnej ocenie faktów i jego ocen, zresztą zwykle oceny te weryfikuje pozytywnie czas i to raczej bliższy niż dalszy, co do Pana Panie Rafale od pewnego czasu czuję wewnętrzny niesmak słuchając Pana komentarzy i obserwując widoczną zmienność zarówno polityczną jak i światopoglądową, faktem jest również że w niewybredny sposób sam Pan wyszydza niejednokrotnie obrażając inne osoby zwłaszcza te które mają przeciwne zdanie niż Pan ... być może bardziej w białych rękawiczkach niż np. Marian Kowalski ale fakt jest faktem i chyba wolę mówienie bez ogródek jak P. Marian, osobiście gdybym miał porównać obiektywnie stopień zaufania do Pana i Pana Kowalskiego na podstawie Panów wypowiedzi to muszę przed sobą przyznać ze wypada Pan bardzo blado... z pozdrowieniami Paweł z Krosna
    Dodaj odpowiedź 2 5
      Odpowiedzi: 0
    • Gienek IP
      Genetycy twierdzą że ludzki genom wykazuje podobieństwo w 98% do genomu szympansa i w 2% do genomu dzikiej świni. Ponieważ nie ma zgodności genetycznej między tymi gatunkami nie mogą one mieć w naturze wspólnego potomka. Prawdopodobną staje się więc koncepcja inżynierii genetycznej przeprowadzonej przed tysiącami lat, nie wiadomo przez kogo, skutkującej powstaniem człowieka jako krzyżówki dwóch gatunków istniejących w naturze. Inżynierii bardziej rozwiniętej niż współczesna inżynieria genetyczna.
      Dodaj odpowiedź 5 5
        Odpowiedzi: 0
      • Maniek IP
        Stwierdzenie, że "Gdyby czynnikiem napędzającym ewolucję była praca, to raczej uczłowieczyłby się koń!" jest, panie Ziemkiewicz, równie głupie jak to o dwóch wątrobach.
        Na siłę chcesz pan być żartobliwie inteligentny ale coś słabo wychodzi.
        Dodaj odpowiedź 13 19
          Odpowiedzi: 1
        • Pijana_dziewczna_RAZa IP
          1. Czlowiek nie pochodzi od malpy. Czlowiek technicznie jest malpa. 2. KK byl od poczatku przeciwny teorii ewolucji - wystarczy przypomniec Thomasa Huxleya i jego debate z Biskupem Wilberforcem. 3. KK tak wymyslal teorie ewolucji, a uznal ja dopiero w 1950. A to tez pod warunkami.
          Dodaj odpowiedź 11 6
            Odpowiedzi: 1
          • Jasiek IP
            Zadziwia mnie ta nagonka na Pana Kowalskiego. Spotkanie w Kanadzie trwało dwie godziny. Nagle po miesiącu wszystkie media lewej i prawej strony wyciągnęły wycinek rzucony żartobliwie, robiąc z tego wielką aferę i próbując ośmieszyć Pana Kowalskiego. Nikt nie pisze o celu spotkania, lub właściwej treści przemówienia. Czyżby stawał się niewygodny? Strach pomyśleć co się stanie gdyby próba ośmieszenia się nie udała. Zawsze to działa tak samo, np pan Lepper. Piszę do uczciwych. Poświęćcie chwilę na wysłuchanie całości i wyciągnięcie wniosków.
            youtube
            Dodaj odpowiedź 11 21
              Odpowiedzi: 0
            • Ijon Tichy IP
              W kreacjonizm JUŻ bawią się ludzie więc skąd pewność, że bardziej rozwinięte życie nie zostało stworzone na potrzeby skolonizowania planety przez "przybyszów z gwiazd" podobnych do nas?
              Dodaj odpowiedź 7 7
                Odpowiedzi: 0
              • Bożena Z. IP
                Panie Ziemkiewicz jakże to łatwo krytykować nie dając..... szansy krytykowanemu. Dlaczego nikt nie chce stanąć do publicznej debaty z Pastorem Chojeckim w temacie " Kreacjonizm kontra ewolucjonizm" ? Mimo ,że Paweł Chojecki wielokrotnie w  programach "Idź pod prąd " deklaruje swoją gotowość do tejże debaty . Czyżby obawa przed nokoutem...?
                Dodaj odpowiedź 8 23
                  Odpowiedzi: 2
                • ▌▌Socjalizm+ niszczy Polskę ▌▌ IP
                  ▌▌„To wielka przestroga dla wszystkich, którzy starają się jakoś objaśnić świat albo sugerować sposoby jego naprawienia”

                  Wiara w średniowieczny kreacjonizm jest bezpośrednim odpowiednikiem wiary w możliwość (efektywnego) ręcznego sterowania gospodarką — zresztą to żaden przypadek: dawno odkryłem, że istnieje wysoka korelacja: zaprzeczający ewolucji biologicznej często wyznają zarazem mit niezbędności genialnego planisty polityki przemysłowej/gospodarczej — po prostu objęcie wyobraźnią (a tym bardziej zrozumieniem) procesów dostatecznie skomplikowanych całkowicie przekracza ich proste zdolności umysłowe, receptą jest wyparcie i wiara w mity: mit genialnego planisty, stwórcy, który musiał stworzyć mózg, zegarek, no i oczywiście wolny rynek z całą strukturą miliarda cen, milionów graczy na rynku podaży i popytu, pokierować i produkcją, i usługami, i „inteligentnymi” specjalizacjami, no bo jakżeż inaczej? Przecież tak skomplikowany twór nigdy — nawet w miliard lat — nie powstałby samoistnie — bez mądrej polityki genialnych planistów, a mówiąc krótko: bez wicepremiera Morawieckiego. ;=))

                  „Przyroda wymaga mądrego hodowcy, a gospodarka wymaga mądrego urzędnika” — bez tego i przyroda, i gospodarka oczywiście zginęłyby z kretesem „i nie byłoby niczego”!
                  Dodaj odpowiedź 10 5
                    Odpowiedzi: 0
                  • Wojtek IP
                    W Biblii znajdziemy rodowód Jezusa Chrystusa. Od Adama do Józefa, wraz z długością życia poszczególnych przodków. A gdzie małpa, Panie Ziemkiewicz? Proszę poczytać, i wysnuć wnioski.
                    Dodaj odpowiedź 18 26
                      Odpowiedzi: 1
                    • Maćko IP
                      Erratum: Teoria Darwina posłużyła PSEUDOnaukowemu uzasadnieniu eksterminacji przez narody i rasy, uważające się za lepsze, ras i narodów, które uznały za mniej udane, jako niezbędnego warunku postępu ludzkości. :o)
                      Pozdrawiam
                      Dodaj odpowiedź 12 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • Wojtek IP
                        No Panie Ziemkiewicz. Ile razy na mszy, w swoim kościele bezmyślnie klepie Pan Credo? Przytoczyć cytat ? Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, * wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych... Czyżby modlił się Pan nieszczerze? Pan taki Katolik? Coś czuć hipokryzją..
                        Dodaj odpowiedź 31 41
                          Odpowiedzi: 4
                        • esejendiej IP
                          Panie Ziemkiewicz uruchom myślenie po prostu chciał Pan dokopać Panu Marianowi Kowalskiemu widzi Pan że Polacy kochają Pana Mariana a nie protegowanego przez pana Kukiza ŻAŁOSNE
                          Dodaj odpowiedź 24 45
                            Odpowiedzi: 1
                          • Robert W. IP
                            Żal d*** ściska. Pan Panie Ziemkiewicz może pomarzyć o zaufaniu i poparciu społecznym Mariana Kowalskiego.
                            Zwykła zazdrość czy rozkaz ?
                            Dodaj odpowiedź 21 43
                              Odpowiedzi: 0
                            • Julia IP
                              Proponuję panu wybrać się w tym roku na Marsz Niepodległości i głośno krzyczeć hasło "Nie islamska, nie laicka tylko Polska katolicka!", a potem pójść z kodziarzami na piwo.
                              Dodaj odpowiedź 20 12
                                Odpowiedzi: 0
                              • Waldemar IP
                                Pan Marian mówi co myśli, nie owija w bawełnę. Pamiętam materiał prezentowany w Polskim Radio w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej, w której brał udział. Pan Marian mówił: "Prezydent musi być silny! A nie być jakąś tam pie**ołą!".
                                Dodaj odpowiedź 22 14
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także