Subotnik ZiemkiewiczaŚwięty Mikołaj Niepodległości

Święty Mikołaj Niepodległości

Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano 189
Chyba niewiele dziś wyjdzie z subotnika, bo w Święto Niepodległości nie można pisać o niczym innym niż Święto Niepodległości – a z kolei o samym Święcie Niepodległości, takim, jakim się ono z roku na rok coraz bardziej staje, też pisać się nie da. Nie wypada psuć świątecznego nastroju sarkazmem i ironią, o otwartej polemice nie mówiąc. Poddać się owemu świątecznemu nastrojowi – jeszcze głupiej. Uczciwie uprzedzam, lepiej Państwo odłóżcie lekturę tego felietonu do jutra.

Czytam, słucham, oglądam świąteczne elukubracje i im bardziej, tym bardziej nie mogę się poddać entuzjazmowi. Czego my właściwie rocznicę obchodzimy? Tego, że nam się trafił przed laty historyczny geniusz, który wszystko wiedział, wszystko przewidział, wszystkim genialnie pokierował, i wszyscy go z wdzięczności powinniśmy do dziś, mówiąc jego własnym językiem, w dupę całować. Stworzył Legiony, z którymi pokonał trzech zaborców, wyrąbał wraz z nimi granice i rozgromił bolszewicką nawałę. Jakby to jeszcze nie dość świadczyło o jego boskiej naturze, dokonawszy tego wszystkiego, podarował nam jeszcze demokrację i konstytucję, skromnie usuwając się w cień, w prywatność, i wywalczoną przez siebie Polskę oddając Polakom, choć wszyscy oni, en masse, w całym tym procesie jej tworzenia i wyrąbywania byli tylko konsumentami – „spleśniałym kamieniem, zamiast dynamitem”, „którzy by chcieli, by niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi”.

Niestety, Polacy okazali się nie tylko gnuśni i tchórzliwi, ale jeszcze na dodatek podli. Wybrali sobie Sejm od prawa do lewa złożony ze zdrajców, złodziei, kanalii i zasrańców, pierwszego prezydenta zamordowali, żarli się, rozkradali i gubili Ojczyznę, tak że nasz geniusz wszechczasów musiał z przykrością porzucić prywatność, wmaszerować do stolicy na czele wiernych sobie oddziałów i uczyniwszy z nich „przewodnią siłę narodu” wziąć wszystkich za mordę, powsadzać do więzień, a na kogo się nijak nie dało znaleźć paragrafu, to do specjalnie w tym celu stworzonego obozu koncentracyjnego; komu trzeba, kazał swym zbirom skręcić po cichu kark, komu trzeba, porachować kości, prasę, książki i wszystko w ogóle ocenzurować, a całe państwo, wszystkie posady, od premiera po naczelnika poczty, oczyścić z endeków, ludowców i innych „zaplutych karłów” i dać w zarząd swoim wojskowym, bo w końcu wiadomo, że kto za Ojczyznę przelał krew, ten zna się na wszystkim i będzie menadżerem, bankowcem i administratorem najlepszym z możliwych, bo naszym. No, od biedy wystarczało, żeby był tylko „nasz”.

Święto Niepodległości? Jakiej tam Niepodległości. Niepodległość to Piłsudski. „Chodź, pokażę ci Nadczłowieka”, jak pisał Nietzsche. Nie musimy iść daleko, bo dziś jest on wszędzie, na każdym plakacie, na każdym płocie, na znaczkach, kubkach, okładkach. Jak dynia na Holloween. Jak święty Mikołaj na Boże Narodzenie.

Ludzie! Polacy! Pierdzielnijcie się w czoło! Co robicie ze swoją własną historią, ze swoją pamięcią?! To samo, co zrobiliście z odzyskaną wtedy wolnością, odzyskaną na raptem 21 lat (a tak naprawdę, to tylko na kilka) i co robicie z kolejną historyczna szansą dziś.

Piłsudski nie dał Polakom wolności. Piłsudski ją potem Polakom ukradł i zmarnował. Ta niepodległość była zdobyczą całych pokoleń, a wykorzystanie w roku 1918 szansy historycznej, której nikt nie przewidział, było arcydziełem polskiej organizacji, fantastycznej współpracy wrogich sobie na co dzień polityków. Na pewno nie byłoby jej, gdyby nie rozpad Austro-Węgier, osłabienie Niemiec i rewolucyjny zamęt w Rosji. Na pewno by jej nie było, gdyby nie wpisanie jej do katalogu warunków pokojowych przez prezydenta USA, co było zasługą lobbingu Paderewskiego i Polonii, a po troszę Dmowskiego. Na pewno nie byłoby jej, gdyby nie uznały za celowe powstania wolnej Polski mocarstwa zachodnie, co było zasługą ciężkiej pracy Dmowskiego w Paryżu. Na pewno by jej nie było, gdyby lud Polski nie odrzucił pokus i obietnic bolszewizmu, i gdyby nie opowiedział się gremialnie za państwem polskim, co było zasługą Witosa i Daszyńskiego, ludowców, socjalistów i endecji z ich wieloletnią „pracą narodową” u podstaw, w parafiach i gminach. Nie byłoby jej też pewnie, gdyby nie praca Lubomirskiego i Rady Regencyjnej, która de facto stworzyła i wojsko, i wszystkie narzędzia do rządzenia, przekazane Piłsudskiemu po wypuszczeniu go z Magdeburga.

A gdyby nie było Legionów? Legiony stworzyli Juliusz Leo i Władysław Sikorski i bynajmniej nie walczyły one wolną Polskę, tylko o przekształcenie monarchii habsburskiej z austro-węgierskiej w austro-węgiersko-polską. Rozkaz włączenia swych strzelców do Legionów i podporządkowania im oznaczał dla Piłsudskiego kolejną klęskę w jego politycznym życiorysie i, jak wyznał Daszyńskiemu, widząc taką ruinę swego życiowego dzieła (powstania w zaborze rosyjskim) chciał sobie w łeb strzelić. Ale nie strzelił, objął dowództwo nad Pierwszą Brygadą, odznaczył się z nią w nieznaczącej strategicznie bitwie pod Kostiuchnówką, a potem on sam został z Legionów za nieustającą niesubordynację usunięty, same legiony rozwiązane (do 1918 przetrwał tylko ich szczątek, pięć tysięcy żołnierzy „polnische wehrmacht” bez broni ciężkiej, z zaledwie dwunastoma karabinami maszynowymi). Na sam akt odzyskania niepodległości istnienie lub nieistnienie Legionów wpływu nie miało. Na późniejsze walki o o granicę – proporcjonalnie do np. formacji wojskowych na wschodzie czy „błękitnej armii” – niewielki. Czy niepodległe państwo przetrwałoby trudny okres 1918-1922 gdyby Piłsudskiego nie było, nie sposób wyrokować, wielki autorytet, jaki umiejętnie sobie zbudował i jego praca w tych latach, na pewno miały tu decydujące znaczenie. Ale byli inni zdolni dowódcy, choć nie tak legendotwórczy, i inni sprawni administratorzy.

Piosenki legionowe fajnie się śpiewa, równie fajna jest legenda wesołych obdartusów rzucających się „na stos” dla Polski, ale ustawianie ich w centrum obchodów to historyczna bzdura. To bezmyślnie powielana propaganda z czasów, gdy już „wesołe wojsko” stało się bandą bezwzględnie terroryzujących kraj zbirów, powtykało zadki we wszystkie możliwe fotele i przemocą oraz tą właśnie propagandą podporządkowało sobie cały kraj, uznając go za własną krwią zdobyty folwark.

Za życia Piłsudski nigdy nie zdobył sobie poparcia większości Polaków – nie dbał o to zresztą („jest mi wszystko jedno, czy dostanę od was trzy głosy, czy trzysta”). Bożkiem uznawanym powszechnie uczyniło go dopiero moje pokolenie. Bo w latach osiemdziesiątych akurat taki mit był nam potrzebny, a prawda – nie. Zresztą sam fakt, że propaganda komuny z lubością atakowała, wyszydzała i dyskredytowała Sanację, czyniła w naszych oczach propagandę tej drugiej niepodważalną prawdą. W państwowym dyskursie trwa to do dziś. Wszystko zniknęło, wszystkie zasługi, wszyscy bohaterowie, wysiłek pokoleń. Został tylko ten nietzscheański wąsacz, który sto lat temu przeskoczył przez płot i dał Polakom wolność jak złotą sztabę, a głupi Polacy jak zwykle nie dorośli i nie okazali się tego warci.

To chore. Już nie chodzi mi o to, że „jedynie prawda jest ciekawa”, bo nawet najciekawsza bywa czasem niepotrzebna. Ale dzisiaj właśnie tej prawdy potrzebujemy, bo naprawdę byliśmy sto lat temu dużo mądrzejsi i lepsi, niż nas przedstawia ten głupi mit. Bo jeśli mamy znowu Polski nie zmarnować i nie pójść dokładnie ta samą, sanacyjną ścieżką, co przed wojną, to tresowanie Polaków w piłsudczykowskiej pogardzie dla siebie samych i wmawianie im, że nie nadają się do demokracji, nie potrafią stworzyć normalnego państwa ani politycznych elit i powinni tylko marzyć, żeby trafił się jakiś nowy naczelnik i wziął ich za pysk jak tamten sprzed wojny, to najgłupsza z możliwych polityk historycznych.

PS. Najśmieszniejsze jest, że inspiracją do tego tekstu nie były wcale media państwowe ani prawicowe, tylko „Gazeta Wybrcza”. Jej blok tekstów o Niepodległości i Piłsudskim – sam Łysiak by się nie powstydził tego amalgamatu niewolniczego kultu Piłsudskiego i nienawistnych bzdur o endecji („fanatyczny endek Niewiadomski…” Obłąkany malarz, który zamordował prezydenta Narutowicza nie miał z endecja nic wspólnego, był piłsudczykiem i protegowanym samego Kazimierza Sosnkowskiego). Niesamowite, że w tak podzielonym kraju lizusowski stosunek do Piłsudskiego i nienawiść do „zaplutego endeckiego karła” pozostają bodaj ostatnim, co łączy tak różne pod każdym innym względem plemiona PO i PiS.

Poglądy wyrażone w niniejszym artykule są osobistymi poglądami autora i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 189
  • Ciach IP
    Każdy naród ma swój mit założycielski. Polska ma Piłsudskiego. Nie opluwaj Go p.Ziemkiewicz.
    Dodaj odpowiedź 4 4
      Odpowiedzi: 0
    • rollo IP
      Zgadzam się, że po prawej stronie jest czasami niechęć do merytorycznej dyskusji, popartej jasną argumentacją. Dochodzi do tego ostentacyjne lekceważenie PR i w ogóle komunikacji( rzecznik Mazurek+ marszałek Terlecki; Korwin- Mikke jako zawodowy polityk w ogóle nie pracował nad dykcją przez co często nie rozumiało się co mówi p o  p o l s k u.
      Jakkolwiek po drugiej stronie jest częstokroć czysty PR- czysta forma i w momencie kiedy są alternatywne przekazy- gacie opadają i sam PR jest bezsilny. Zmasowany atak propagandy w komunie był konfrontowany z jasnym przekazem, tak jak u mnie w domu- komuniści to po prostu s...ny. Bez szukania niuansów. Podobnie dziś Targowica jest po prostu Targowicą, choć targowiczanin wytresowany przez speców od PR mógłby godzinami uzasadniać jej sens. Oczywiście nie zwalnia to ludzi konserwatywnych poglądów od szukania wiedzy i pracy nad sobą. Jedynym miejscem gdzie toczy się jakakolwiek merytoryczna dyskusja na temat koncepcji państwa jest środowisko konserwatywne i szkoda, żeby miało nas to poróżnić.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Piotrek IP
        Zgadzam się, że za bardzo gloryfikujemy Piłsudskiego- to co nam się wmawia to mit owszem całkiem przyjemny - że wreszcie był jakiś polak geniusz co nas wyprowadził z niewoli i któremu się UDAŁO min. pobił moskala. Mit silnego wodza- szczęśliwego! Tym bardziej, że niewielu takich mieliśmy: Chrobry, Batory. Ale jak postudiować głębiej to wcale nie był Piłsudski takim gierojem np. przy zamachu majowym się załamał i to jego fanatycy Piłsudczycy (dla których nie było już odwrotu) sprawę pociągli , również przed bitwą warszawską podobno się załamał (wg. żródeł Garlickiego) - już nie mówiąc jak szybko polska armia uciekała przed bolszewikami ( w maju 1920 byli jeszcze w Kijowie)-to był prawdziwy cud żeśmy ich odrzucili pod Warszawą - ale i zasługa planu gen.Rozwadowskiego. Piłsudski zasłużył na laur bo ten plan wybrał i miał charyzmę wodzowską (miał świetną propagandę - skądinąd w PPS tym się głównie zajmował). Ale już planowanie to Piłsudski miał nierealne (np powstanie w 1914 w Kongresówce, gdyby to się mu udało to polacy by się wykrwawili przez całą 1 wojnę św. z zaborcami i niestać by nas już potem było na obronę w 1920 przed bolszewikami a i Polski w 1918r by nie było.) Paradoksem jest że najlepszym okresem dla Piłsudskiego, dla rozwoju jego mitu jest okres uwięzienia magdeburskiego - śmiem twierdzić, że bez Magdeburga Piłsudski nie zająłby tej roli w historii Polski jaką zajął. Również myślę że bez "osamotnienia" Sulejowskiego" nie miałby takiego wpływu na polaków - wielu bowiem się z nim utożsamiało ("sieroty polegionowe ").
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • imho2017 IP
          Czyli jest prawda, "świnto prawda" i gówno prawda . A ta od RAZa do której sie zalicza?
          Dodaj odpowiedź 1 4
            Odpowiedzi: 0
          • Zagraniczniak IP
            Wielkie brawa dla pana Ziemkiewicza za ten tekst,jakże trafny.
            Bo jeszcze parę dni temu myślałem,że przylgnął do grona resortowych,jak ten,nie przymierzając,Piotr Gociek-
            "ан нет!",się pomyliłem.
            Ale jest mały problem,a mian. ile ludzi przeczytało ten artykuł? 10 tyś.100 tyś? A reszta "polactwa"?
            Zakładam się,że większość nawet nie wie o takim RAZie w ogóle-może jakiś profesorek w okularach?
            Tak czy owak dziękować Panu za to :)
            Dodaj odpowiedź 4 8
              Odpowiedzi: 0
            • Emeryt IP
              Dobrze, że jest na końcu notka że to są prywatne poglądy autora. Ostatnio Pan R.Z. rości sobie prawo do mądrości absolutnej, choć myli się w wielu przypadkach. Nie jest to tylko moje zdanie ale znacznie światlejszych umysłów od mojego. To tyle odnośnie autora.
              Może nie będę też osamotniony w swoich poglądach ale wydaje mi się, że najpierw należałoby uczyć w szkołach prawdziwej historii, bez żadnych interpretacji! Wtedy można by liczyć, że każdy obywatel będzie miał jasne określenie kto był wartościowy a kto tylko udawał. I nie byłoby owczego pędu za manipulantami. Każdy wyrobi sobie własne zdanie i nie da sobą manipulować.
              A co do Piłsudskiego to może nie był do końca taki piękny jak go malują, ale uważam, że w Polsce gołym okiem widać, że żadna demokracja na razie się nie sprawdziła i nie sprawdza nadal. Tak było kiedyś i tak jest dziś. Dzięki takim osobom jak min pan Lewandowski i jemu podobni widać do czego może doprowadzić ta  " polska demokracja". Toż to już czysta anarchia!
              Może i należałoby wprowadzić w Polsce system prezydencki a te partie i partyjki co obecnie się stworzyły i próbują nami rządzić, rozpędzić na cztery wiatry.
              Dodaj odpowiedź 4 4
                Odpowiedzi: 0
              • CHAM BEZ SZKOŁY IP
                no właśnie, "nie sposób wyrokować" W CZYICH ŁAPACH BYLIBYŚMY dzisiaj, gdyby dzieci peerelu wybrały "lepszą, wspanialszą drogę". biorąc pod uwagę skłonności ... czekaj, czekaj, czekaj ... uważaj - ENDOKOMUNY!!! więc zamiast poddawać się "gorzkim, wicie rozliczeniom, wicie z historią" zastanów się człowieku, komu jest teraz potrzebny taki przewrót w choćby nawet wyobrażeniach o DAWNEJ POLSCE. teraz właśnie, w czasie ostrego buntu kasty, która wywodzi się od ... czekaj, czekaj, czekaj ... uważaj - ENDOKOMUNY UMIŁOWANYCH SOJUSZNIKÓW.
                z takimi zajawkami, w takich czasach, to wiesz, tylko list pożegnalny z "ech".
                NIEDOCZEKANIE!
                Dodaj odpowiedź 4 2
                  Odpowiedzi: 0
                • Wkurzona bardziej IP
                  Bardzo dobry komentarz, Panie Redaktorze. A poniżej najgłupszy możliwy tweet w Pana wykonaniu... Mam nadzieję, że odnalazł Pan swój rozum i wyjaśni adresatowi swoją emocjonalną reakcję w związku z jego emocjonalną reakcją. Promocja Polski q USA jest wystarczająco do dupy, żeby jeszcze pogar Mało kto wie w USA, że mamy w Polsce nie-białych obywateli. A już o tym, że nie-biały Polak może być osobą konserwatywną o pogladach prawicowych i brać udział w Marszu Niepodległości, to im się w głowie nie mieści. I czyja to jest wina? Amerykańskich Demokratów czy polskich Narodowców? Piękny cytat przyjaciela Dmowskiego Pan zamieścił. Jaka szkoda, że po polsku...
                  https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/929497936102346752?s=17
                  Dodaj odpowiedź 5 3
                    Odpowiedzi: 0
                  • Walcem IP
                    Piłsudski pochowany na Wawelu mimo, że zrezygnował z przynależności do kościoła katolickiego. To odezwa Witosa do chłopów by pozostawili wszelkie zwady i wstępowali do wojska spowodowała , że chłopi zaczęli masowo wstępować do wojska. Za to Piłsudski kazał ( w procesie Brzeskiem) Witosa skazać na 1,5 roku więzienia( do dzisiaj wyrok nie został skasowany , tylko amnestia) .
                    Dodaj odpowiedź 11 5
                      Odpowiedzi: 0
                    • płynie IP
                      Jakie wzory i przywary żeśmy przejęli czy odróżniamy co jest nasze a co podsunięte .
                      Dodaj odpowiedź 2 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • Olopolo IP
                        Fajnie byłoby nauczyć się ze sobą rozmawiać zamiast tego ciągłego podwieszania się pod jedynie słuszną linię. Mi się podobają wysiłki RAZ-a w odkłamywaniu naszej historii. Sęk w tym, że lubimy - Polacy w swej masie - proste kalki. Jeśli fakty psują nasz komfort historyczny, tym gorzej dla faktów. Moje rozmowy z ojcem, z babcią i jej znajomymi potwierdzają tezy RAZ-a.
                        Tylko prawda jest ciekawa.
                        Dodaj odpowiedź 16 6
                          Odpowiedzi: 1
                        • Grzegorz Rossa. IP
                          Do demokracji politycznej nikt się nie nadaje.
                          Dodaj odpowiedź 0 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • Maciek IP
                            Zgadzam się z Panem.
                            Pozdrawiam!
                            Dodaj odpowiedź 14 10
                              Odpowiedzi: 0
                            • Jaroslau IP
                              Rola Polskiej Organizacji Wojskowej była jedna w tych wydarzeniach niemała
                              Dodaj odpowiedź 3 1
                                Odpowiedzi: 0
                              • Praga IP
                                Ziemkiewicz jak Katon... To już nie jest smaczne. Najlepiej obrazuje stan umysłu redaktora komentarz o książce Urbankowskiego o Ziuku : "widział co ja, ale doszedł do całkiem innych wniosków ". Nic dodać
                                Dodaj odpowiedź 10 10
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także